Dzisiejszy odcinek sponsorują ludzie dobrej woli, którzy już od trzynastu lat budują atmosferę najlepszego półmaratonu, a może i biegu ever. W wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności łagodzących, było mi dane poczuć wyjątkową, inszą niż z biura tego przybitego, walącą po zmysłach atmosferę XIII Półmaraton Słowaka Grodzisk Wlkp. Niedawno zachwycałem się lokalnym bydgoskim biegiem, i tutaj po raz kolejny okazuje się, że tam jest dusza i serce, gdzie ludzie dobrej woli otwieraj się na innych.

Kiedy spotyka się na każdym, nawet ciężko stawianym, obarczonym bagażem codziennych problemów kroku, ludzi tak przyjaznych, że można by tylko wstawić ich do komiksu i oblać w junikornowe barwy. Aż do zemdlenia przypominające, że życie to nie tylko troski, ale i niespieszne, wesoło wypocone, nęcące podobne dusze. Kiedy spotyka się pokrewne, to świat nabiera innego niezrozumiałego dla szarych, śmierdzących złością i żalem ludzi; zapachu.

Tak, Grodzisk nie tylko pachnie wyśmienitym właśnie sączonym przeze mnie piwem, ale i wszechobecną doskonale odczuwalną życzliwością i przyjaźnią. Miasteczko żyjące biegiem, z mieszkańcami którzy przygotowują własne punkty odżywcze, a przede wszystkim kurtyny wodne. Dzięki temu temperatura oraz żar tropików nie był tak doskwierające. Cudowna strefa dla biegaczy, która przypominała taką festiwalową. Z tańcami, wielką wyżerką oraz atmosferą, której do niczego wcześniej znanego nie można przyrównać. Pokazy lotnicze, zespół muzyczny, wszechobecna chęć niesienia pomocy, po prostu jedne ogromne święto!

Świetna bydgoska i około bydgoska ekipa, która entuzjastycznie nawiedziła Grodzisk, nie tylko po to, żeby zeżreć niewyborczą kiełbasę, dała moc na kolejne etapy triady życia. Wesołe i energetyczne bardziej niż skrzydlaty napój wariaty! Z nimi choćby na koniec świata!

Pierwszy raz słyszałem ocean ludzkich głów skandujący- dziękujemy! Grodzisk! Słowak! Przechodzącą co chwilę falę i zapodane okrzyki. Przepiękny festyn emocji!

 

A co piszą inni biegacze?

„To było coś niesamowitego 😍 Legendy krążyły o tym biegu, że jest to najlepszy bieg ever, ale sama musiałam się przekonać. Powiem Wam, że do teraz jestem w szoku… wszystko co mówią o Hunters Grodziski Półmaraton „Słowaka” jest prawdą👍 Atmosfera jaka tu panuje jest nie do opisania… całe miasto kibicuje… ludzie na trasie śpiewali, tańczyli, wspierali niesamowicie… mieszkańcy tworzyli dodatkowe punkty z wodą, polewali z własnych węży ogrodowych nas wodą żeby nam ulżyć w tym upale… to był zaszczyt biec przy takim dopingu… DZIĘKUJĘ PIEKNIE 😘😘😘 
Tutaj się nie biega dla czasu, życiówek… tutaj się biegnie i chłonie tą atmosferę… to jest istne święto dla całego miasta. Tak naprawdę trasa była dłuższa o 700 metrów i powiem szczerze, że to było 700 metrów szczęścia więcej 😍🏃‍♀️ Biegłam i chłonęłam… tą atmosferę tego miejsca, tych ludzi… biegłam z bananem na twarzy, zresztą jak większość tutaj 😊 Nie ważne, że plecy spalone, nie ważne że nowy telefon nie żyje (nie mam pojęcia co mu się stało 🤣), nie ważne że czas daleki od możliwości… to co zostało w pamięci i w sercu… tego mi nikt nie zabierze 😄😍
Ten bieg to też cudowne spotkania… MarianAniaAnnaMagdaTomekKamilJustynaRyszardMarek cieszę się, że mogliśmy się spotkać 😍😘
A to co zrobiła niesamowita Grupa Akrobacyjna „Żelazny”…to był kosmos 😮Wszyscy staliśmy jak wryci a ja miałam gęsią skórkę… chłopaki SZACUN !!!💪😍
Data Hunters Grodziski Półmaraton „Słowaka” na stałe będzie gościć w moim kalendarzu biegowym 😍 „Sylwia Cz.

„Grodzisk już za Nami.
Mimo że do pełnego półmaratonu było gratisowo odrzucone 600+ metrów szczęścia jest to najlepszy półmaraton jaki zaliczyłam 😁 Po raz kolejny Grodzisk udowodnił że warto u Nich wystartować i jest poprostu najlepszy 😎
Najlepszy pod każdym względem
WOLONTARIUSZE💪👍👌
KIBICE💪👍👌
JEDZENIE💪👍👌
PAKIET 💪👍👌
POKAZ AKROBACJI SAMOLOTÓW 💪👌👍.
Kurcze nie będę Wam tu dużo pisać bo nie da się tego opisać słowami. To trzeba poprostu przeżyć.
Tu czas się nie liczy ale dodając te gratisowe 600+metrów to czas mega dobry 2:01:21.
Dziękuję mojemu zajączkowi Darek Ettinger, który pilnował mi tempa i motywował.
Pogoda też była zacna 🌞☀️☀️☀️🌞🌞🌞
Gratuluję wszystkim którzy dzisiaj startowali.
No i spotkanie z moimi krejzolami, jak dobrze mieć takich przyjaciół. Cudnie było Was wszystkich spotkać 😘😍” Justyna E.

„Jedzie człowiek do Grodziska zapłaciwszy najpierw 80 zł. Pakiet napchany, na mecie żarcie bez limitów, kibiców rzesza, kurtyn wodnych, wody pełno. Full wypas. A najlepsze jest to, że nikt nie narzeka na pomyłkę. Półmaraton był dłuższy o kilkaset metrów.” Tomek P.

„Grodzisk. Szczena opada. Najlepszy bieg w Polsce i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Na powitanie kawa, herbata, drożdżówki, pączki dla każdego. Ile chcesz. Wydawanie pakietów – błyskawicznie. Toi-toi tyle, że o kolejkach nie ma mowy. Tysiące balonów, kilkaset metrów dywanu na ostatniej prostej. Jedzenie – kilka dań w każdej ilości. Ile dusza zapragnie. Zimne piwko – kto może to ile chce. Pakiet – torba z 4f, zestaw piw grodziskich. Pokazy lotnicze grupy Żelazny. Zespół muzyczny na scenie. Kurtyny wodne- nie zliczę. Na trasie orkiestry, zespoły, cheerleaderki, ksiądz z kropidłem, nieprzebrane rzesze mieszkańców polewających wodą ze zraszaczy, za którą przecież płacą, częstujących napojami, dopingujących na ulicach i z okien, organizujących swoje prywatne strefy kibica. Nie wiem co dalej pisać, bo czasu nie starczy. Wielkie brawa mieszkańcy, Pan Burmistrz, Pan Marek – Dyrektor biegu, wolontariusze!!! Do zobaczenia za rok w drugą niedzielę czerwca❤” Marian S.

„Rok temu obiecałam sobie, że Grodzisk zapisze się jako moja coroczna biegowa tradycja. 
Rok temu zakochałam się w tym miejscu i klimacie, którego nie ma nigdzie indziej.
Jak obiecałam tak zrobiłam .
Ten bieg , ci ludzie , te emocje, nie jestem w stanie opisać tego słowami.
Tam po prostu trzeba być, poczuć tę serdeczność płynąca prosto z węży ogrodowych, z każdej przybitej na trasie piątki, z każdego uśmiechu i śpiewu mieszkańców Grodziska, z każdego głośnika i mikrofonu gdzie przenikający głos konferansjera mówiący o miłości trafia prosto w serce 😉🥰
To był wspaniały dzień 🥰
P.s
Moi wariaci kocham Was 😝❤️ „AMG

P.S. Wiecie co, wybaczcie, to był intensywny nie tylko weekend. Jest już bardzo późno, właściwie poniedziałek, oczy kleją się jak po super glue, a palce już nie mogą oddać tego co czują. Dorzucę zdjęcia i idę spać. Może tym razem w komentarzach wypłynie treść 😊

P.S.S. Po raz pierwszy w życiu dorwał mnie kleszcz. Mam nadzieję, że zawiodę was, i będę nadal żył ;P Jeśli nie, to ktoś przejmie pisanie…

tekst alternatywny tekst alternatywny

Pin It on Pinterest

Share This