Poszły harty po miedzyńskim lesie.

Poszły harty po miedzyńskim lesie.

Niebawem startuje kolejny projekt łamania dwóch godzin w maratonie przez wielkiego, a mimo to chudego niczym wieszak biegacza z innej strefy. Projekt, który nie tylko dzięki zaangażowaniu najlepszych butów (czyżby Pegasusów?), idealnych warunków na trasie, oraz armii...
„Od samej siebie ratuj mnie”

„Od samej siebie ratuj mnie”

W latach dziewięćdziesiątych, gdy zdarzało się, że myliłem Depech Mode z Metallicą, gdy buty z swooshem były poza sferą marzeń, a jedyna oranżada, to ta wyproszona w wytwórni za płotem rodzinnego domu; wtedy właśnie pojawiły się być może w programie 30 TON, ale na...
Matura to bzdura/Wings For Life

Matura to bzdura/Wings For Life

Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy; Młodości! dodaj mi skrzydła! Niech nad martwym wzlecę światem W rajską dziedzinę ułudy: Kędy zapał tworzy cudy, Nowości potrząsa kwiatem I obleka w nadziei złote malowidła. Jan II Sobieski nie mógł się mylić, kreśląc w pocie...
Intuicja

Intuicja

„Ticking away the moments that make up a dull day You fritter and waste the hours in an offhand way Kicking around on a piece of ground in your home town Waiting for someone or something to show you the way” Ze sto lat temu, gdy życie wydawało się prostsze, bynajmniej...
Idzie nowe

Idzie nowe

Zawsze postrzegałem siebie jako osobę, biegacza który nie „cwaniakuje” i nie wymądrza się, nie obnosi z dobrymi radami, wykraczając poza swoje kompetencje i nie udowadnia młodszym stażem biegaczkom, jaki to jestem doświadczony. Ile to rozumów nie pozjadałem podczas...
1. Wiosenny Festiwal Biegowy

1. Wiosenny Festiwal Biegowy

Muszę wam o czymś opowiedzieć. O tym, co już dawno zacząłem zauważać, nawet bardziej niż ślimaki po deszczu, a o których istnieniu przypomina tylko chrzęst pod rozpędzonymi stopami. O tym, co zapewne wielu z was też wie, podobnie czuje i tak samo mniej czy bardziej...
Płacz mi stąd!

Płacz mi stąd!

Do dat nie mam głowy. To znaczy, do dat które opisują urodziny nie tylko rodziny, w miarę mam pamięć, lecz do tych mniej istotnych, gdzieś zapisanych zdarzeń mniej. Co można zapisać na kartce papieru, schodzi z głowy niczym pot przed egzaminem. Zatem gdzieś pośród...
Czasu mało

Czasu mało

Co zrobić, gdy czasu mało, a głowa paruje niczym ziemniaki w świńskim parniku. Cóż począć gdy miesiące przygotowań skurczyły się błyskawicznie, w wielki przedstartowy tydzień. Czy poszukać głęboko w kieszeni usmarkaną od lutowych przerw chusteczkę i szlochać rzewniej...
Czas na czas

Czas na czas

Za chwil kilka powinienem odejść od gorącego ekranu komputera i dać ociężałym niczym mój dzisiejszy krok, oczom odpocząć. Ale widziały gały za co się brały i teraz nie ma co klnąc na przykrótką kołdrę doby, a zacisnąć zęby i efektywnie biec przed siebie, otwierając...
Jak jest w niedzielę w południe

Jak jest w niedzielę w południe

„…za pychę i kłamstwa, same nałogi…panie mój…” Tym razem nie wsiadłem z moimi Pegasusami, ani pyszny, ani buńczuczny za kierownicą białej strzały, która prowadziła na spotkanie z prawdą, na dawno nie wąchane lśniąco asfaltowe ścieżki. Do nie nudnego, wciąż...
tekst alternatywny tekst alternatywny

Pin It on Pinterest